Polub nas na fb!

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Koreańczycy z północy śmieją się ze śmierci swego wodza

Spazmatyczny śmiech który zaatakował Koreańczyków gdy dowiedzieli się że Dżeki Czan drugi nie żyje

http://www.sadistic.pl/koreanczycy-z-polnocy-nasmiewaja-sie-ze-smierci-kim-jonga-ii-vt96340.htm

North Korea Party Rock Anthem ft. Kim Jong Il

Huczne pożegnanie wodza Korei Północnej.

piątek, 25 listopada 2011

Stevie Wonder feat. Ray Charles - Hit the blind man

Pewnie wielu z Was zadaje sobie pytanie, jak to jest możliwe, że znane gwiazdy muzyczne Ray Charles i Stevie Wonder mimo swojego koloru skóry potrafiły tworzyć sztukę, której słucha już n-te pokolenie, w dodatku całość owiana niezwykle ujmującym tekstem, który wywołał ciarki na skórze niejednego młodego, starego, chorego, zdrowego, czarnego, białego, zimnego, ciepłego, każdego rodzaju człowieka. To samo pytanie postawili sobie naukowcy z Cambridge University. Starali się użyć wielu hipotez, jednak jedna z nich wydaje się być naprawdę logiczna i na pewno nie jest zbiegiem okoliczności.

Wynagradzanie neuronalne.


Wiele badań naukowych, prowadzonych od wielu lat mówi o kompensacji. Czyli nic innego jak sposobie działania mózgu w stylu "coś za coś". Nawet oślepione myszy, czy też pozbawione węchu psy, dawały ewidentne znaki ku temu, że ich dominujący zmysł, energię której nie pożytkuje, będąc wyłączonym, przekazuje innemu zmysłowi, który wykorzystując więcej zasobów, staje się po prostu aktywniejszy i oddziałuje z dużo większą siłą. Ludzie którzy utracili swój wzrok, potrafią szokować dokładnością elementów które wymacają swoimi palcami, albo szczegółami które zdoła im się usłyszeć. Przypuszczenia polegały na tym, że może dzieje się tak dzięki temu że wzrok nas nie rozprasza, jednak ostanie badania dowodzą temu, że mózg w danych obszarach będąc wyłączonym działa po prostu aktywniej w innych. Ani  'kropla' energii nie daje się zmarnować. Tak więc kompensacja, to dowód na geniusz naszego umysłu i jego podświadome ułatwianie nam życia. Możemy być mu za to naprawdę wdzięczni.

Czarnoskórzy geniusze.


Brzmi to troszkę jak sucha woda, czy zimny ogień. I taka w sumie jest prawda moi mili. Od zarania dziejów murzynom udało się wynaleźć jedynie dzidę i kapcie zrobione z butelek pozostawionych przez białych na ich 'pięknym' lądzie. Thomas Edison, Bracia Lumiere, Nikolas Tessla, Steve Jobs, Bill Gates, Harland Sanders, Adolf Hitler, Bracka Mc Donald, Mozart, Bethoven, Eric Clapton i wszyscy inni, którzy zrobili coś naprawdę wielkiego dla naszego świata mieli skórę koloru białego. Patrząc na statystyki, kraje które mają największą ilość 'żółtych' i 'białych' dominują w wysokości IQ, Jamajka jest jednym z ostanich, a w afryce IQ nawet się nie bada, bo i po co.

Ray Charles i Stevie Wonder


Największa zagadka XX wieku brzmi, 'jakim sposobem dwóch czarnoskórych tworzy tak wspaniałą muzykę, która naprawdę zmienia świat?'. Naukowcy z Cambridge znają odpowiedź na to pytanie. Otóż połączyli sobie fakt, że oboje są niewidomi z faktem kompensacji zmysłów i dostali bardzo prostą odpowiedź. Nie za duże mózgi obu artystów, pracują na o wiele pełniejszych obrotach dzięki temu, że obaj są ślepi. To nie może być zbieg okoliczności, że akurat dwóch artystów których można zaliczyć do grona 'czarnych artystów' jest niewidoma. Jednak nie taka droga nauki prosta jakbyśmy chcieli. Obaj przeszli bardzo wiele testów, rezonansów, EEG i inne dziwne badania (wymyślone oczywiście przez białych ludzi). Ostateczną odpowiedź naukowcy analizujący wyniki przez wiele lat otrzymali 12.04.2009 roku. Wieść jednak rozeszła się jedynie po podziemiu, zważając na konsekwencje jakie grożą za rasizm. Cóż władze nie dopuszczają do siebie prawdy, jaką jest to, że czarni są o wiele głupsi niż biali.

piątek, 11 listopada 2011

niedziela, 6 listopada 2011

Najman vs. Saleta K1 'nie w szczepionke!' - cała walka


Cały filmik trwa 12 minut, co oznacza sytuacje podobną do słynnej z MMA z Pudzianowskim. Niestety Saleta trafił Najmana w szczepionkę, taka sytuacja nie mogła obejść się bez focha :( 

sobota, 29 października 2011

10 najbrzydszych samochodów jeżdżących po ulicach

Patrząc jak setki tysięcy użytkowników samochodów marnuje pieniądze, które w rzeczywistości mogłyby dać im całkiem niezłe i praktyczne produkcje ze świata "całkiem niezłych" pojazdów, coś we mnie drgnęło. Jakiś czas już obserwuje ulice i parkingi, siłą rzeczy natrafiam na takie hity.

10. Audi A2 



Zaszczytną, dziesiątą pozycje, że tak powiem zajmuje najbrzydszy z najładniejszych. Patrząc po czasie, prezes audi pewnie pluje sobie w twarz, że dopuścił coś takiego do ruchu, a spać w nocy nie daje mu fakt, że samochód całkiem nieźle się sprzedaje. Całe szczęście, że zaraz po tym jak widze 'adwójke' mogę sobie wyobrazić jakąś 'asiódemke' i szybko mijają mdłości.

9. Pagani zonda


Dziewiąta pozycja chyba ze względu na klase samochodu i osiągi jakimi szczyci się to "coś", z wyglądu przypominające dwie kopulujące ropuchy rozjechane przez Scanie z załadunkiem. Któryś z włochów nawpieprzał się za dużo spaghetti i zwymiotował na projekt 'supersamochodu' i tak powstał Pagani Zonda. Któż posiadając ogrom gotówki wybierze Zondę, zamiast Ferrari, albo Lambo ? Sprzedaż wzrosnie dopiero jak zrobią prawa jazdy dla niewidomych.

8. Renault megane


Ałć, ileż serc właśnie zakuło? Myśle, że nie mało.. Co trzeci samochód jeżdżący po Polsce to Renault megane. W wersji  żółty coupe, jeszcze nie przyprawiał o wymioty, lecz sam fakt, że widzi się go średnio co trzy i pół minuty powoduje mdłości. Nie ma co kryć, design 'renaulta' pozostawia do dziś wiele do życzenia i myśle, że prędko się to nie zmieni.

7. Toyota Celica


Obiekt pożądania młodocianych 'dawców' i jeden z szybszych w swojej klasie.. Wiele osób słysząc celica widzi przed oczami fajne autko, podobne do 'firebird', posiadające otwierane światła i całkiem niezłe depnięcie. Fakt ten uległ zmianie wraz z wejściem w nowe tysiąclecie. To co widzimy na załączonym obrazku, jest typowe dla naszych skośnookich przyjaciół. Samochód jest szkaradny do tego stopnia, że nie chce się na niego patrzeć, lecz wiele osób to nie odstrasza. Dodam, że najnowszy model poszedł krok do przodu, ale to tylko krok, po dziesięciu zrobionych w tył.

6. Daewoo Lanos


Na szóstym miejscu mała niespodzianka, od naszych nie-komunistycznych koreańczyków. Śmiem twierdzić, że zasyp, jaki można dostrzec u nas w kraju i na wschodzie, ściśle wiąże się z masową produkcją, co powoduje również 'kończenie się' silnika po około dwustutysiącach. W dodatku, nie ma co się szczypać, samochód straszy wyglądem.. Ale cóż, tak jest już z żółtkami.

5. Peugeot 206


Popularna żaba, od przyjaciół żabojadów. Dwieścieszóstka i jej żałośnie wyglądający lew, poruszający się na dwóch łapach.. To takie... Mitologiczne? Myślę, że jakby Dedal wpuścił do labiryntu ten samochód, robiłoby to większe wrażenie niż jakiś tam dzieciak z przerośniętą głową.

4.  Daewoo matiz



Los, albo i też kiepski projektant endżajner chciał, że na naszej liście znajduje się drugie daewoo. Nie ma co sie dziwić, to pudełeczko od zapałek lata wymijając tira, w dodatku roztrzaskane jest ładniejsze niż świeże z salonu.

3. Suzuki Liana


Podium otwiera nam 'coś' od firmy Suzuki. Ci japońscy bezguściarze zajęli się teraz głównie produkcją motocykli, co na dobre im wyszło. W ten samochód jak widać zapakujemy szóstke bachorów i torby na wczasy. Zacny raj dla mormonów.. Kierowcom polecane jest posiadanie maski gazowej, jak ktoś nas w nim zobaczy, pewnie pomyśli, że robimy sobie jaja i nie jest to nasz główny środek transportu.

2. Nissan Juke


Drugie miejsce zajmuje całkiem świeża produkcja od japońskich ryżożerców. Pytam się jak? Jak można było dopuścić do wypuszczenia tego modelu w 21 wieku. Drugie pytanie kto? Kto do cholery chciałby jeździć tym brzydkim wehikułem, wyglądającym troche jak z powrotu do przyszłości. W sumie jak tak na niego patrze to mam wrażenie że zaraz na mnie wskoczy, albo policzy mi zęby...

1. Fiat multipla


 O tym samochodzie piszą nawet w nonsensopedii. Jest to po prostu hit na skale światową. Pytałem posiadaczy multipli, co do cholery skłonilo ich do wyboru tego kontenera na śmieci.. Większośc odpowiada, że przez szybe przednią bardzo dobrze widać i że jest "ładowny", cokolwiek to znaczy. Wolałbym chyba nosić toboły na plecach niż przewozić je tym cudem techniki. Dodatkową zaletą samochodu jest rekordowa liczba świateł, bo z przodu znajdziemy aż 8 pojedynczych lamp! To skuteczne jak wybieramy się np. gdzieś gdzie możemy poświecić lampami, nie wiem może konkurs na największą liczebnośc żaróweczek?

Jeśli twoje auto znalazło się na tej liście, to zastanów się, czy nie lepszy golf trójka, albo chociażby stara atrójeczka, niż te kosmiczne wynalazki. I nie docierają do mnie argumenty 'niestać mnie', ponieważ w tej cenie, za jaką kupimy te wozy, jest miliard innych, ładnych, nieodstraszających aut.